Zamknij drzwi
1. Zamknij drzwi…
Skoro musisz iść, to idź,
Nie zabraniam przecież nic,
Trzeba dalej żyć i brać
To od życia, co się da,
Mówią przecież, że to gra,
Aby wygrać w zastaw daj
Coś, by warto było
Oszukiwać, walczyć, trwać,
Kochać, kraść, co swoje brać,
Niszczyć, ufać, ginąć, wierzyć,
Że tak bardzo Ci zależy…
Żeby stracić to, co masz,
Bezpowrotnie zgubić twarz…
Wiesz dobrze, że nie masz żadnych szans…
Ref. Kiedy drzwi się zamykają
I zapada wnet kurtyna
Słowem jednym kończę rozdział,
Coś nowego się zaczyna…
Każdym moim małym gestem
Się raduje całe serce,
Bo wreszcie zaczynam życie –
Odtąd już naprawdę jestem…
2. Zamknij drzwi…
Już nie musisz śnić.
Raz za sobą trzaśniesz
I nie będzie trzeba nic.
Tak niewiele, żeby już odpuścić sobie…
Jestem tym kim jestem,
Robię to, co robię…
Boże dobrze znasz
Tę moją żałosną twarz –
Dobrze wiesz, że kiedy spadam
Ciągnę wszystkich z sobą na dno.
Teraz daj mi siły,
By marzenia znów odżyły,
By spełniły się pragnienia,
Bym mógł wreszcie coś pozmieniać…
Ref. Kiedy drzwi się zamykają
I zapada wnet kurtyna
Słowem jednym kończę rozdział,
Coś nowego się zaczyna…
Każdym moim małym gestem
Się raduje całe serce,
Bo wreszcie zaczynam życie –
Odtąd już naprawdę jestem…
Ref. Kiedy drzwi się zamykają
I zapada wnet kurtyna
Słowem jednym kończę rozdział,
Coś nowego się zaczyna…
Każdym moim małym gestem
Się raduje całe serce,
Bo wreszcie zaczynam życie –
Odtąd już naprawdę jestem…
|
|