Sposób
No i nie wiem wcale, po co
Zamiast spać już ciemną nocą
Ja wybywam szukać strachu,
Wiatru w polu życia smaku..
Ja wybywam szukać strachu,
Wiatru w polu życia smaku..
Widać podkrążone oczy,
Bardzo trudno je przeoczyć...
W ciemnie świecą na czerwono,
Lecz w milionach innych toną...
Gdzieś nas wygnał los nieznany,
Znowu zmieniam swoje plany,
Co jest ze mną w końcu teraz?
Naprawiałem to już nieraz...
Jest na pewno jakiś sposób,
By nie krzywdząc żadnych osób
Znaleźć to, co jest mi wszystkim,
Świat ten mały, bardzo bliski...
Trwać, gdy pędząc się upada,
Gdy w powietrzu wisi zdrada...
Kiedy ogień w ciszy gaśnie,
Wtedy można odejść właśnie...
|
|